Dom towarowy
Budynek powstał w 1912 r. dla funkcji nowoczesnego domu handlowego na miejscu kamienicy gotyckiej z barokową fasadą.
Posiada cechy stylistyczne wczesnego modernizmu z kubiczną bryłą, jednak wyróżniają go też dość liczne detale zdobnicze.
Jest narożny, w obu elewacjach wyróżniają go po dwa obszerne, kilkuczłonowe okna wysokiego II piętra. Elewacje w części I i II piętra ozdobione są lizenami z podziałami poprzecznymi na kształt boniowania, i zwieńczone są płaskorzeźbami z przedstawieniem dzieci. Powyżej elewacja najwyższej kondygnacji posiada m.in. pilastry oraz płyciny, w tych mniejszych - przedstawienia głów-masek. Ponad gzymsem natomiast wznosi się ozdobna attyka w postaci rzędu tralek.
Przed 1867 r. budynek miał formę mieszczańskiej kamienicy barokowej, posiadającej jeszcze strukturę średniowieczną. Wg zachowanego archiwalnego rysunku kamienica była 4-kondygnacyjna i 3-osiowa, w części parterowej boniowana. Szczególnie ozdobnie potraktowany był szczyt kamienicy: w miejscu klasycznych barokowych ślimacznic widniały: dwie maski zwrócone do siebie wzajemnie, natomiast w wyższych poziomach - dwa węże, których stylizowane głowy "patrzyły" na siebie, a ich ogony poprzez zawinięcie tworzyły wyżej kolejny poziom ślimacznic umieszczonych poniżej naczółka.
W 1867 r. ta historyczna średniowieczna, w barokowej szacie kamienica została przebudowana. Zlikwidowano szczyt zastępując go poziomym gzymsem i skromną klasycyzującą fasadą.
W 1867 r. ta historyczna średniowieczna, w barokowej szacie kamienica została przebudowana. Zlikwidowano szczyt zastępując go poziomym gzymsem i skromną klasycyzującą fasadą.
Na elewacji frontowej umieszczono w 2010 r. pamiątkową instalację w postaci ceramicznego buta Sławomira Mrożka (1930-2013). Jest on wzorowany na butach, w jakich podczas wizyty w Toruniu przechadzał się po mieście pisarz. Ma nawiązywać do groteskowego stylu jego twórczości.Sławomir Mrożek odwiedził Toruń pod koniec listopada 2006 r., odbierając przyznaną mu Nagrodę Miast Partnerskich Torunia i Getyngi im. Samuela Bogumiła Lindego, której z powodu choroby nie mógł odebrać w Getyndze. Wręczenie nagród, odbywające się przemiennie w obu miastach, wypadło wtedy w Getyndze. Mrożek ze względu na stan zdrowia nie pojechał do Niemiec, ale obiecał odwiedzić Toruń i słowa dotrzymał. Wkrótce potem na zawsze wyjechał z Polski i do śmierci mieszkał w Nicei.
Ceramiczna rzeźba autorstwa cenionego toruńskiego twórcy Dariusza Przewięźlikowskiego, przedstawia nadnaturalnej wielkości oryginalny but Sławomira Mrożka z umieszczonym w nim rękopisem, opatrzonym cytatem z pierwszego tomu "Dzienników": - Ze wszystkiego można zrobić motor dziejów, nawet z dłubania w nosie.
Po swej wizycie w Toruniu Mrożek napisał:
Byłem zaskoczony tym miastem. Zdumiała mnie jego średniowieczna uroda, jego współczesna organizacja, a nade wszystko czystość w porównaniu z niezbyt wielką czystością innych stron Polski, na przykład czegoś, co w okresie zaborów nazywało się Galicją. Odtąd zachęcam każdego, żeby pojechał do Torunia i sam mam nadzieję zobaczyć to miasto ponownie.




Lokalizacja











