Toruń nie dba o dziedzictwo (XVIII: parking przy katedrze)
Miejsca postojowe i dziki parking utworzył się wokół jednego z najcenniejszych zabytków, jakim jest toruńska katedra Świętojańska. Od wielu lat zaobserwować można codzienne parkowanie pojazdów wokół kościoła. Teren oczywiście należy do parafii katedralnej, nie jest działką drogową, miejską, parkowanie nie wymaga miejskich zgód ani ustaleń.
Jednak taka sytuacja jest oczywiście sprzeczna z ochroną wartości zabytków, o czym mówi np. raport okresowy UNESCO z 2006 r. w sprawie Torunia (pełna wersja raportu tutaj).
Tymczasem urzędnicy miejscy toruńscy, mając takie problemy w głębszym poważaniu, odwracają się do tego tylną twarzą. Na zadane w sierpniu 2020 r. pisemne zapytanie "czy Biuro Toruńskiego Centrum Miasta lub jakiekolwiek inne jednostki organizacyjne miasta dostrzegając problem dążą do jego eliminacji" odpowiedziały milcząco, czyli olały nas, czyli nie dążą do rozwiązania.
Jakże jest to odmienna postawa od np. postawy urzędników gdańskich. Sytuacja w Gdańsku jest nieco podobna - otóż jak podaje prasa w 2019 r. przy tamtejszym kościele Mariackim powstały również miejsca parkingowe, również na terenie kościelnym. Kłopot z lokalizacją miejsc postojowych pod samym murem zabytkowego kościoła dostrzega Karina Rembiewska, menadżerka Śródmieścia gdańskiego: "Jest to sprzeczne z ochroną wartości zabytków. Przestrzeń przed bazyliką Mariacką, która jest jednym z najcenniejszych zabytków, powinna służyć pieszym, a nie być biernie wykorzystywana przez auta" - mówi Rembiewska.
Proboszcz z kolei wyznaje: "Zależy mi na tym, żeby wokół bazyliki Mariackiej było elegancko, docelowo trzeba całkowicie uprzątnąć samochody. Cieszę się, że z menadżerką Śródmieścia rozpoczęliśmy dyskusję co zrobić, żeby rzeczywiście skończyć z piractwem parkowania i wjeżdżaniem na prywatne tereny. Liczę, że ten problem uda się wreszcie rozwiązać" – tłumaczy proboszcz.
Do kompromisu chcą dążyć urzędnicy. Karina Rembiewska zapowiada: – "Jestem po spotkaniu z proboszczem, wraz z Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni przygotujemy projekt organizacji ruchu, który ograniczy dowolność wjazdu na teren przy bazylice".
W Toruniu natomiast pani "menażerka" ignoruje sytuacje i nie dostrzega problemu. Różnica poziomu mentalnościowego i intelektualnego widoczna bardzo...
Jednak taka sytuacja jest oczywiście sprzeczna z ochroną wartości zabytków, o czym mówi np. raport okresowy UNESCO z 2006 r. w sprawie Torunia (pełna wersja raportu tutaj).
Tymczasem urzędnicy miejscy toruńscy, mając takie problemy w głębszym poważaniu, odwracają się do tego tylną twarzą. Na zadane w sierpniu 2020 r. pisemne zapytanie "czy Biuro Toruńskiego Centrum Miasta lub jakiekolwiek inne jednostki organizacyjne miasta dostrzegając problem dążą do jego eliminacji" odpowiedziały milcząco, czyli olały nas, czyli nie dążą do rozwiązania.
Jakże jest to odmienna postawa od np. postawy urzędników gdańskich. Sytuacja w Gdańsku jest nieco podobna - otóż jak podaje prasa w 2019 r. przy tamtejszym kościele Mariackim powstały również miejsca parkingowe, również na terenie kościelnym. Kłopot z lokalizacją miejsc postojowych pod samym murem zabytkowego kościoła dostrzega Karina Rembiewska, menadżerka Śródmieścia gdańskiego: "Jest to sprzeczne z ochroną wartości zabytków. Przestrzeń przed bazyliką Mariacką, która jest jednym z najcenniejszych zabytków, powinna służyć pieszym, a nie być biernie wykorzystywana przez auta" - mówi Rembiewska.
Proboszcz z kolei wyznaje: "Zależy mi na tym, żeby wokół bazyliki Mariackiej było elegancko, docelowo trzeba całkowicie uprzątnąć samochody. Cieszę się, że z menadżerką Śródmieścia rozpoczęliśmy dyskusję co zrobić, żeby rzeczywiście skończyć z piractwem parkowania i wjeżdżaniem na prywatne tereny. Liczę, że ten problem uda się wreszcie rozwiązać" – tłumaczy proboszcz.
Do kompromisu chcą dążyć urzędnicy. Karina Rembiewska zapowiada: – "Jestem po spotkaniu z proboszczem, wraz z Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni przygotujemy projekt organizacji ruchu, który ograniczy dowolność wjazdu na teren przy bazylice".
W Toruniu natomiast pani "menażerka" ignoruje sytuacje i nie dostrzega problemu. Różnica poziomu mentalnościowego i intelektualnego widoczna bardzo...
data publikacji: 02-03-2021