Czarny Chrystus Ukrzyżowany (Czarny Krucyfiks)

Drewniany, polichromowany krucyfiks pochodzący z dominikańskiego kościoła św. Mikołaja, obecnie eksponowany w kościele św. Jakuba, jest niezwykle cennym przykładem snycerskiej sztuki kręgu toskańskiego, posiadającym wysokie wartości artystyczne i historyczne. Należy do niewielu przykładów zachowanych na ziemiach polskich rzeźb importowanych w początkach XV w. z Toskanii

 

Tzw. Czarny Krucyfiks ustawiony jest w kaplicy Krzyża Św. w kościele św. Jakuba na Nowym Mieście. Pochodzi  sprzed 1405 r.
Otoczony jest legendą i uznawany za cudowny.
 
Jak kilka innych zabytków, tak i ten został przeniesiony z rozebranego w 1834 r. przez władze Królestwa Prus dominikańskiego kościoła św. Mikołaja, gdzie przez wiele stuleci był szczególnie czczony. W 1405 r. biskup Arnold Stapil udzielił 40 dni odpustu wiernym pielgrzymującym do tego krzyża. Wzrost kultu nastąpił po 1622 r. gdy krucyfiks ocalał z katastrofy - zawalenia się sklepienia w południowej nawie kościoła św. Mikołaja.
Pierwotne, średniowieczne miejsce figury w dominikańskim kościele znane jest w przybliżeniu - krucyfiks wisiał najpewniej przy wschodnim filarze kościoła (w pobliżu łuku tęczowego) po stronie południowej, a po owym 1622 roku wizerunek przeniesiono do nowego miejsca - przy kolumnie między kaplicą św. Dominika a kaplicą św. Róży (>>>). Zapewne miało to związek z zamiarem wzmocnienia rangi i kultu cudownego krucyfiksu, zwłaszcza wobec szczególnie rozwiniętej w ówczesnym Toruniu reformacji.
 
W XIX w. szczególnym kultem cieszyła się figura wśród flisaków, którzy spławiając drewno Wisłą z południa Polski i z Rusi zatrzymywali się w Toruniu, będącym wtedy jednym z najwazniejszych miejsc etapowych i postojowych. Niektórzy z flisaków tu kończyli swoje transporty, inni je przejmowali.
 
Wygląd sprzed renowacji w 2018 r.
 
Niezwykle ekspresyjny jest wyraz twarzy Chrystusa z rozchylonymi ustami, opuchniętymi oczami.
Urealnieniem postaci Chrystusa, wzmagającym jej emocjonalny odbiór, były niegdyś naturalistyczne atrybuty, m.in. peruka z naturalnych włosów, mających rzekomo moc odrastania, a także perizonium z naturalnej tkaniny; te elementy są dziś niezachowane, a zostały odtworzone w trakcie renowacji w 2018 r. 
Liczne wota (na przełomie XVIII i XIX w. było ich ok. 70) zostawiane tu m.in. przez flisaków, zostały skradzione w 1958 r.; wiele wotów zostało też skradzionych w 1994 r.
 
Zachowały się metalowe ozdoby krucyfiksu - jest to typowy zestaw srebrnych aplikacji. Głowę Chrystusa wieńczy wysoka ażurowa korona, odnotowana w opisie z 1785 r., składająca się z dwóch falistych gałęzi ciernia wzajemnie splecionych i wyposażonych w długie spiczaste kolce. Do górnej krawędzi przymocowane są cztery wysokie, osobno uformowane grzebienie z promieni (każdy wycięty z jednego kawałka blachy), naprzemiennie prostych i falistych. 
Srebrnymi, pozłacanymi dekoracjami przyozdobiono rany Chrystusa. Wykrój rany w boku został przesłonięty lekko wgłębioną plakietką, która łączy się z długim, sztywnym, wyciętym po obrysie skrzepem krwi. Ozdoba ta została odnotowana w 1785 r. jako: „cyrkuł z promieniami, ranę otaczający, wraz z kroplami krwi srebrno wyzłacane”. Zachowało się do dziś także promieniste obramienie rany na prawej stopie, przypominające rozetę o ostrych cienkich płatkach.

Ciemna barwa została nadana w bliżej nieznanym czasie, jednak najpewniej po umieszczeniu dzieła w kościele św. Jakuba.
Natomiast w wyniku prowadzonych w 2018 r. prac renowacyjnych dokonano kilku zmian, często krytykowanych przez historyków sztuki. Przede wszystkim zmieniono barwę figury na jasną, bardziej "cielesną", oderwaną tym samym od obrosłego już w historię i legendę określenia "Czarny Krucyfiks". Domalowano również strugi krwi pokrywając nimi dość równomiernie zwłaszcza ramiona i tors.
Figurę uzupeniono też o nową perukę, która jednak zbyt mocno, jak się wydaje, zasłania realistycznie i sugestywnie rzeźbioną twarz i uszy Chrystusa, przysłaniając tym samym zamierzony przez artystę efekt wizualny i emocjonalny.
 
Od lat 20. XX w. figura znajduje się w rokokowym ołtarzu zmontowanym prawdopodobnie z dwóch nastaw podominikańskich. Górny fragment, z obrazem bł. Henryka Suzo i figurami aniołów, towarzyszył dawniej dominikańskiemu ołtarzowi Najsłodszego Imienia Jezus, natomiast dwie figury asysty w dolnej części mogą pochodzić z ołtarza Ukrzyżowania. '
 
Widok po renowacji w 2018 r.
  • drukuj
  • poleć artykuł
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz:


pozostało znaków:   napisałeś znaków:
   

Kontakt

tel. 56 621 02 32
biuro@toruntour.pl
formularz kontaktowy
 
 
 
 
 
 
 
 
   
Właścicielem i operatorem Toruńskiego Portalu Turystycznego funkcjonującego pod domeną toruntour.pl jest Toruński Serwis Turystyczny, Toruń, ul. Rabiańska 3 (mapa), tel. 66 00 61 352, NIP: 8791221083.
Materiały zawarte w Toruńskim Portalu Turystycznym www.toruntour.pl należą do ich autorów lub właściciela serwisu i są objęte prawami autorskimi. Wszelkie wykorzystywanie w całości lub we fragmentach zawartych informacji bez zgody Wydawcy Serwisu jest zabronione.
Polityka cookies
 
Jeżeli chcesz opublikować swój artykuł lub napisać do Toruńskiego Portalu Turystycznego ponieważ gdzieś do tekstu wkradł się błąd, chcesz nawiązać współpracę lub po prostu przekazać swoją opinię, możesz to zrobić używając adresu mailowego biuro@toruntour.pl. Żadna wiadomość nie pozostanie bez odpowiedzi!
 
Zostań naszym patronem. Poznaj szczegóły i możliwości tutaj