Toruński Łuk Cezara Ulatowskiego
Właściwie nie brakowało wiele, aby zachodnia część toruńskiego Starego Miasta wyglądała zupełnie inaczej niż wygląda. W okresie międzywojennym (1920-1939) poszukiwano bowiem rozwiązania dla lepszego i szerszego połączenia Starego Miasta z dzielnicą Przedmieście Bydgoskie, a jednymi z pomysłów było całkowite wyburzenie historycznych kamienic (w tym Łuku Cezara) stojących na osi ulica Różana - plac Bankowy (dziś zwany placem Rapackiego) lub zastąpienie ich nowoczesnym, modernistycznym wieżowcem z szerokimi przejazdami w przyziemiu.
Toruński Łuk Cezara - gotycko-barokowa, bogato zdobiona i cenna kamienica historyczna - to dziś jedno z najbardziej uczęszczanych i ruchliwych miejsc na Starym Mieście. A właściwie jej przebita w 1915 r. parterowa część, tworząca lepsze połączenie komunikacyjne Starego Miasta z zachodnią, rozbudowującą się częścią Torunia (do 1915 r. jedynym połączeniem była niedaleka ul. Kopernika).
Kamienica szczęśliwie zachowała się do dziś - "jedynym" jej uszczerbkiem jest owo przebicie - jednak plany wobec niej (i sąsiednich) w kolejnych latach - okresie międzywojennym - były wprost katastrofalne. Potrzeby komunikacyjne wzrastały, podobnie jak konieczność uporządkowania przestrzeni między placem Bankowym a ul. Chopina w miejscu rozebranej tam w 1922 r. XIX-wiecznej Bramy Bydgoskiej i połączonych z nią obwałowań.
W 1925 r. pojawiły się pierwsze projekty i sugestie, aby ten pojedynczy przesmyk z 1915 roku poszerzyć. Plany i zamiary te na kilka kolejnych lat podzieliły Torunian na zagorzałych zwolenników i na zagorzałych przeciwników wyburzania historycznej i cennej zabudowy. Jeden z kolejnych projektów sprostania temu rosnącemu natężeniu komunikacyjnemu - autorstwa Kazimierza Ulatowskiego - zakładał wyburzenie Łuku Cezara i sąsiednich zabytkowych kamienic i wybudowanie w ich miejscu wysokiego wieżowca o ówczesnej - modernistycznej architekturze. Projekt powstał w 1934 r. i zakładał parterową część budynku jako szeroki 2-osiowy przejazd, w którym mieścić się miały także dwa tory tramwajowe:
Ostatecznie i szczęśliwie w 1936 r. dokonano poszerzenia tego wąskiego dotąd połączenia komunikacyjnego poprzez przebicie trzech kolejnych podobnych przejazdów w przyziemiach budynków sąsiednich. Wg projektu Ignacego Tłoczka powstało więc 4-przejazdowe połączenie ulicy Różanej i placu Bankowego, funkcjonujące do dziś.










.jpg)



