Niesamowite odkrycia archeologiczne pod ECF Camerimage (II)
Budowa Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage odbywa się na sięgającym XIII w. Przedmieściu Chełmińskim. Jesteśmy ok. 280 m na płd.-zach. dd dawnego gotyckiego kościoła św. Jerzego, ok. 60 m na płd. stąd była ulica Zaułek Kołodziejów (o której pisaliśmy m.in. tutaj), ok. 240 ma na wsch., stąd był gotycki kościół św. Wawrzyńca, ok. 220 m na płd.-wsch. stąd była Brama Chełmińska, ok. 340 m na płd.-wsch. stąd jest Ratusz Staromiejski.
Wyjątkowych i unikatowych odkryć dokonano w warstwie na głębokości ok. 4,5 – 5 m. Wyjątkowość tej warstwy polega też na tym, że jest ona nienaruszona późniejszymi budowami, wkopami itp.
W warstwie średniowiecznej z ok. XIV w., na głębokości ok. 5 m odsłonięto pozostałości dużego budynku gospodarczego związanego z ługowaniem tkanin (płótna) – ciemne pasy w ziemi (negatywy) to ślady po swego rodzaju wannach / komorach służących do tego ługowania.

Obiekt ten musiał być znaczącym przedsiębiorstwem wykonującym produkty też na eksport, m.in. w ramach hanzeatyckich kontaktów handlowych Starego Miasta Torunia (zobacz: Toruń: Hanzeatyckie emporium). Odnaleziono wiele artefaktów z odległych terenów, w tym np. z Cesarstwa Bizantyjskiego.
Pozostałościami tego budynku są fragmenty ceglanych fundamentów w wątku gotyckim. Zbudowano go najpewniej na miejscu / z wykorzystaniem rumowiska budynku wcześniejszego (jego gruzowisko były podkładem pod ten fundament; w innym miejscu podbudową były kamienie). Budynek najpewniej miał konstrukcję drewnianą, spłonął, być może w 1414 r.
Wewnątrz budynku było palenisko.
Odnaleziono tu też średniowieczny garnek z zestawem 9 kości do gry, 8 głębokich studni świetnie zachowanych, ziemny zbiornik na wodę.
Poza tym w tej warstwie pozyskano m.in.: biżuterię, spinki do włosów, monety, parę rękawiczek podszytych jedwabiem – wyjątkowe w skali europejskiej znalezisko późnośredniowieczne, pończochy, elementy butów.
Odkryto również bardzo dużo przedmiotów metalowych – ze srebra, innych stopów. Są to monety, plakiety pielgrzymie, zapinki, końcówki pasa, klamry. Sam inwentarz zabytków metalowych obejmuje przeszło tysiąc sztuk.

Z pewnością był to przedmiot luksusowy, a na posiadanie takiego mogła sobie pozwolić osoba majętna, np. rycerz, albo inna osoba wyższego stanu.
Sygnet ma bogate zdobienie w postaci lilii i napisu gotyckiego, najprawdopodobniej jest to wyraz „ave”. Jeżeli ten napis to „ave” to można stwierdzić, że oznacza pozdrowienie „ave Maria”, a biorąc pod uwagę charakter miasta i okres czasu, z którego pochodzi ten pierścień, możemy sądzić, że takie sygnety nosili na pewno krzyżowcy.
Znalezisko to, jak i inne, poddane zostanie badaniom specjalistycznym.
Sygnet był owinięty sznurkiem lub materiałem. Archeolodzy podejrzewają kilka powodów – to mogła być tkanina, w którą zawinięty został przedmiot związany z relikwią albo był to po prostu sznurek, który chronił przed osunięciem się pierścienia z palca. Może też się za tym kryć historia miłosna – to kobieta mogła przekazać rycerzowi materiał, którym następnie owinął sygnet...
Sygnet był owinięty sznurkiem lub materiałem. Archeolodzy podejrzewają kilka powodów – to mogła być tkanina, w którą zawinięty został przedmiot związany z relikwią albo był to po prostu sznurek, który chronił przed osunięciem się pierścienia z palca. Może też się za tym kryć historia miłosna – to kobieta mogła przekazać rycerzowi materiał, którym następnie owinął sygnet...
Oprac. Arkadiusz Skonieczny, data publikacji: 07-03-2024