Gotyk monumentalny
Gotyk ponad głową
Nowoczesna architektura
Dotknij historii
Skarby kultury
Spichrze

Jak ubierali się dawni torunianie

w przygotowaniu

Ubiór: Jak ubierali się Torunianie 
O ile kostium średniowieczny był niemal jednolity dla rożnych kręgów kulturowych Europy, to kostium renesansowy był początkiem różnicowania ubioru człowieka zależnie od kraju, wieku, wyznania czy majątku. 
Toruński ubiór ery nowożytnej miał za zadanie określać przynależność do klasy społecznej, wskazywać na godność, pełnione funkcje w społeczeństwie i prestiż społeczny danej osoby, a jednocześnie obrazować stan majątkowy. Zwykle wzorce ubiorów rozprzestrzeniały się wśród warstw społecznych od najwyższej do niższych: najpierw pojawiały się na dworach panujących, gdzie wkrótce przenikały do szlachty i patrycjatu miejskiego; w bogatych miastach jak Toruń, bogacące się niższe warstwy drobnych kupców, mistrzów cechowych i  pospólstwa, chciały dorównać patrycjatowi, zbliżyć się do tej elity poprzez sposób bycia i właśnie ubiór, co jednak było rozporządzeniami Rady toruńskiej ograniczane. Owe ordynacje, ustanawiane licznie w Toruniu w XVII, XVIII w. miały za zadanie wskazywać każdej grupie społecznej jej miejsce w hierarchii poprzez drobiazgowe określanie zasad.
Podobnie jak określone formy życia codziennego i okolicznościowego, tak bogaty, wystawny ubiór, ekskluzywne szaty, droga biżuteria miały demonstrować pozycję społeczną patrycjatu, aspirującego do roli miejskiej arystokracji, wyróżniającego się od warstw niższych. Podobnie jak w przypadku skali uroczystości rodzinnych, tak i strój – jego rodzaj, kosztowność - określały w XVII-XVIII-wiecznym Toruniu stosowne rozporządzenia Rady, jednak bogacenie się mieszczaństwa toruńskiego, także warstw niższych, powodowało, że nie przestrzegano ograniczeń, skoro Rada wydawała co jakiś czas coraz to nowe przepisy.
    Odzież mieszczan toruńskich podporządkowana była całkowicie tradycjom mody zachodniej, co wynikało przede wszystkim z kultury protestanckiego Torunia, związanej całkowicie z wpływami zachodnimi i ciągłymi, szerokimi kontaktami (handlowymi, kulturalnymi, rodzinnymi) torunian z Europą zachodnią; poza tym Toruń (posiadający od 1557 r. przywilej wolnego wyznania wiary) był ośrodkiem stałego napływu imigrantów o wyznaniu protestanckim, ludzi wykształconych, artystów ze Śląska i Niemiec, osiedlających się tu w następstwie prześladowań i walk religijnych na tych terenach. Zachowane portrety toruńskie przedstawiają nie tylko patrycjat, ale też przedstawicieli rzemieślników cechowych ubranych zgodnie z modą holenderską, hiszpańską, a niektórych burmistrzów z modą francuską. 
Moda toruńska okresu nowożytnego, podobnie jak i pozostałych dwóch wielkich miast pruskich – Gdańska i Elbląga, zdecydowanie różniła się od stereotypowego stroju narodowego polskiego – sarmackich kontuszy – i przez to podkreślała wyjątkowość i odrębność tych miast w Rzeczypospolitej.
    Na pocz. XVI w. toruński ubiór, jak w całej niemal Europie nosił znamiona strojów późnogotyckich, teraz nieco bardziej rozluźnionych. Epoka różnicowania strojów właśnie nadchodzi. Zamożni torunianie noszą stroje wzorowane na ubiorach włoskiego renesansu, z wpływami hiszpańskimi: mężczyźni noszą czarny kaftan z rozciętymi rękawami, spod którego wychodzą bufiaste rękawy spodniej kolorowej bluzy, a pod szyją biały kołnierz.
W 2. poł. XVI w. do Torunia przez Niderlandy i Gdańsk trafia nowa moda hiszpańska, która właśnie podbija Europę zachodnią. Toruński patrycjat męski podążając za bieżącą modą europejską nosił wams (w ostatniej wierci XVI w. krój jego przybierał wydłużone spiczaste zakończenie z przodu i mocno skrócone boki), na szyi wielką koronkową kryzę z burgundzkich koronek, miękki filcowy kapelusz z szerokim rondem ozdabiany piórami, hajdawery, kolorowe pończochy, pantofle z szerokimi nosami. Do tego liczne dodatki: koronki, ogromna ilość wstążek, rękawice. Wierzchnim okryciem był długi czarny, podbity drogim futrem płaszcz.
W początkach XVII w. do tego doszło mnóstwo barokowego szału: kosztowne materiały, aksamity, jedwabie, złote i srebrne tkane wzory, koronki, falbany i znowu obowiązkowa ozdobna biała kryza na szyi.
    Zmiany krojów wamsów i spodni doprowadziły do wykształcenia się w modzie męskiej szustokoru – justaucorps - powstałego na dworze francuskim króla Ludwika XIV; szybko stał się ubiorem wiodącym w 2. poł. XVII w. i XVIII w. Szustokor zapinany był z przodu, rozszerzał się od pasa w dół, posiadał nisko umieszczone kieszenie, ozdobne guziki i misternie dziergane dziurki. W tym czasie modne były długie, gęste białe peruki, stąd szustokor pozbawiony był kołnierza. Rękawy szustokoru zakończone były przesadnie dużymi, szerokimi mankietami. W taki sam sposób, motyw zdobniczy, jak szustokor zdobiona była obcisłąkamizela noszona pod nim (od pocz. XVIII w.), pod którą z kolei zakładano białą koszulę jedwabną lub płócienną, której kołnierz wiązano pod szyją ozdobną chustą lub wykańczano halsztukiem, żabotem. Spodnie krótkie zakończone podwiązkami zawiązywanymi na kokardy lub zapinanymi metalowymi sprzączkami. Dolna część spodni podtrzymywała pończochy ściśle przylegające do łydek. I mnóstwo dodatków: kokardki, pasamony, zapinki, kamienie, guzy, hafty, łańcuchy.
Toruńskie szustokory dzielą się na dwie grupy: 1) z wąskimi rękawami, bez wyodrębnionego mankietu, 2) z szerokim mankietem. Ubiór typu pierwszego używany był najprawdopodobniej też przez rzemieślników, a ubiór typu drugiego przez warstwę najwyższą – patrycjat. Szustokor był strojem na co dzień. Uroczystą odmianą był szustokor wykwintnie zdobiony, haftowany złotem, mieniący się srebrem o pięknie stylizowanym ornamencie roślinnym.
Około 1730 r. długie szustokory zostały zastąpione krótkimi frakami, z pod których dobrze było widać kamizelki i widoczne na całej długości pludry ponad pończochami i trzewikami.
    Ubiór kobiecy w XVII w. staje się coraz bardziej swobodny, lekki i w końcu frywolny, osiągając w na pocz. XVIII w. stan szerzący wręcz zgorszenie: na dobre nastała moda francuska. Wprawdzie do uszycia takich sukien potrzeba było trochę mniejszej ilości materiału, bo dekolt był bardzo głęboki (z czasem zrezygnowano też z zasłaniających go koronek czy muślinu), nie znaczy to jednak, że ubiór taki był tańszy. Kobiety noszą wspaniałe suknie typu robe, zdobione falbanami, koronkami, wstążkami. Pod spodem obcisłej górnej części sukni noszono gorset, podkreślający „talię osy”.
Jednak nawet zanim do Torunia nadeszła moda francuska, już w XVII w. satyrycy moralizują i wypominają zbytek „dam modnych”. Na szczególną uwagę w tym względzie zasługują polskojęzyczne satyry toruńskiego wierszopisa Piotra Szenknechta (1657-1721), autora satyr i epigramatów antyfeministycznych, piętnujących bezwstydne obnażanie piersi, nieobyczajny i niemoralny ubiór. Np. w zbiorze „Płaszczyk niedostrojonej damie” Szenknecht pisze:
Doją córy Rodziców, doją mężów żony,
Same jałowe, choć cyc wisi na dwie strony

Raki idą do ognia y ten Damy niecą
Które szyją odkrytą i piersiami świecą.

Piersi wiszą na sznurze perłowym y złotym
Na czym by wstyd Panieński zawisł Cicho o tym.

Jak damy zubożały! – tym samym dowodzą,
Że prawie półnago po ulicach chodzą.

Aby zapobiec takim nowym modom, Rada w 1722  wydała Reassumcyę Ordinaciey Szlachetnego Magistratu Miasta Thorunia o szatach, ślubach, weselach, chrzcinach y Pogrzebach, gdzie jeden z paragrafów mówi: „Ponieważ też u białogłowskiej płci różne niezwyczajne szpecące mody tu się wszczęły, które tylko dla dumnego naśladowania obcych ludzi z częstą odmianą bywają akceptowane: zaczym szlachetny Magistrat i wszystkie i wszelkie tejże płci osoby serio upomina, aby się za takimi marnościami nie kwapiły, ale raczej tutejszych starożytnych stateczności pilno się trzymały.”

    Krawcy toruńscy od 1748 r. dzielili się na dwie grupy: 1) „krawcy” – szyli stroje wg mody powszechnie obowiązującej w nowożytnym Toruniu, tj. mody zachodniej, związanej z kulturą protestancką, 2) „krawcy polscy” – szyli stroje w wykroju narodowym polskim, który jednak w Toruniu nie był zbyt rozpowszechniony, znajdowali oni zbyt wśród ludności polskojęzycznej – katolickiej, będącej w protestanckim Toruniu w zdecydowanej mniejszości i przeważnie nie należącej do patrycjatu (za wyjątkiem J. K. Rubinkowskiego).
Na potrzeby krawiectwa w Toruniu pracowały też inne rzemiosła: np. pasamonicy, szmuklerzy, iglarze, hafciarze.
Toruńscy „krawcy polscy” byli Polakami, którzy od 1600 r. przez 150 lat walczyli o swój odrębny cech.
Z 1710 r. pochodzi pierwsza wzmianka o pierwszym krawieckim zakładzie manufakturowym w Toruniu, zatrudniającym 20 pracowników.
    O fryzury torunian dbali fryzjerzy, od 1721 r. zrzeszeni w swoim cechu. Fryzjerstwo rozwinęło się po odejściu z mody peruk, odkąd fryzury na wzór zachodni podkreślano poprzez nasycanie włosów tłuszczem i pokrywanie pudrem. Używano też treski, koronki, a nawet gipsu, z czasem ponownie peruk, ale w zdecydowanie zredukowanej postaci, także pudrowanych i nabłyszczanych. W przeciwieństwie temu szły fryzury tzw. polskie, rzadsze w Toruniu, polegające na noszeniu naturalnych włosów, często podgalanych po bokach głowy.

Wśród patrycjatu toruńskiego jedynie rajca Rubinkowski (pocz. XVIII w.) wyróżniał tym, że zawsze nosił polski strój szlachecki (kontusz) i szablę przy boku, a więc na modłę ubioru narodowego polskiego szlachecko-sarmackiego. Zresztą Rubinkowski jest przykładem drugiego, jednak pozostającego na marginesie kultury toruńskiej, kręgu kulturowego, związanego z mieszczaństwem wyznania katolickiego: przede wszystkim przedstawicieli pospólstwa i plebsu i osób polskojęzycznych. Właśnie dopiero w XVIII w.  ten krąg kulturowy roztacza się bardziej, nie zdołając jednak w Toruniu osiągnąć przewagi nad kulturą protestancką - typowo toruńską.

Patrycjuszki obowiązywały różne ograniczenia, np. nie wypadało samej jej wychodzić z domu (zawsze musiała jej towarzyszyć służąca lub ktoś z domowników), poddana była woli ojca lub męża. Wyłącznie do jej kompetencji należał zarząd nad służbą i gospodarstwo domowe. Do Dworu Artusa udawać się mogła wyłącznie w towarzystwie męża.

Arkadiusz Skonieczny

  • drukuj
  • poleć artykuł
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz:


pozostało znaków:   napisałeś znaków:
   
Kontakt
 
tel. 56 621 02 32
biuro@toruntour.pl
   
Właścicielem i operatorem Toruńskiego Portalu Turystycznego funkcjonującego pod domeną toruntour.pl jest Toruński Serwis Turystyczny, Toruń, ul. Bankowa 14/16/16 (mapa), tel. 66 00 61 352, NIP: 8791221083.
Materiały zawarte w Toruńskim Portalu Turystycznym www.toruntour.pl należą do właściciela serwisu i są objęte prawami autorskimi. Wszelkie wykorzystywanie w całości lub we fragmentach zawartych informacji bez zgody Wydawcy Serwisu jest zabronione.
 
Osoby i instytucje chętne do współpracy prosimy o kontakt.