Wycieczka: Zamek krzyżacki w Toruniu

 
  • Wejście na zamek główny jest możliwe codziennie między godz. 10.00 a 18.00.
  • Wejście jest biletowane, zobacz szczegóły tutaj.
  • Długość trasy: 1,1 km
Zamek krzyżacki w Toruniu to obecnie druga obok zamku Dybów średniowieczna warownia w tym mieście.
Toruński zamek krzyżacki jest najstarszym zamkiem krzyżackim po prawej stronie Wisły. Ze względu na swoje nadgraniczne położenie oraz na związki z potężnym centrum gospodarczym, jakim był hanzeatycki Toruń, należał do najważniejszych w hierarchii zakonnej. Stał nad spławną rzeką. Tutaj od dawna znajdowała się przeprawa przez Wisłę (zlokalizowana przed obecną Bramą Mostową), którędy wiódł stary szlak na południe - na Śląsk, Węgry, do Westfalii, Saksonii, Krakowa, Lwowa. Była to jednocześnie najważniejsza droga prowadząca z Królestwa Polskiego do Prus (państwa krzyżackiego). Dlatego Toruń nazywany był bramą Prus lub bramą Pomorza.
Poza tym było to przecież największe i najbogatsze miasto państwa krzyżackiego, przynajmniej do czasu, gdy na pocz. XV w. rolę tę zaczął przejmować od Torunia Gdańsk (zobacz: Królowa Wisły: Toruń w czasach świetności).
Toruński zamek był zatem bardzo ważnym strażnikiem tej krzyżackiej granicy państwowej.
Jednocześnie był jednym z najważniejszych domów konwentu w państwie krzyżackim, jako że od początku XIV w. komtur toruński zasiadał w radzie dostojników zakonu w Malborku.
 
Budowniczowie zamku przy jego wznoszeniu dbali zarówno o stronę funkcjonalną, jak i o to, by budowlą tą dać odczuć możnosć i potęgę inwestorów. Przy budowie zastosowano nie tylko nowe osiągnięcia techniczne w architekturze, dające możliwość wznoszenia monumentalnych budowli, ale i zadbano o szczegóły wystroju. Wprowadzono najnowszy, zwany dziś dworskim, styl zdobień we wnętrzach reprezentacyjnych. W odpowiednio dobranych przedstawieniach i symbolice elementów dekoracyjnych podkreślano również religijność braci zakonnych oraz ich misję jako Rycerzy Chrystusa walczących z pogaństwem.
 
Zamek został zburzony na początku powstania antykrzyżackiego, które wybuchło w Toruniu 4 lutego 1454 r. Niebawem powstanie rozprzestrzeniło się na całe państwo krzyżackie.
Wkrótce po zdobyciu najważniejszych zamków komturskich w państwie, 10 lutego Tajna Rada Związku Pruskiego wysłała z Torunia do Krakowa 'wielkie poselstwo', które zwróciło się do króla polskiego Kazimierza Jagiellończyka z prośbą o włączenie ziem pruskich do Polski na określonych warunkach i objęcie nad nimi swojej władzy. Wydany przez króla 6 marca 1454 r. w Krakowie akt inkorporacji był oficjalnym początkiem polsko-krzyżackiej wojny trzynastoletniej, finansowanej w dużej mierze przez Toruń, zakończonej w Toruniu w 1466 r. II pokojem toruńskim (zobacz: Toruń buntuje sie przeciwko Krzyżakom).
 
  • Wycieczkę naszą rozpoczynamy od ulicy Przedzamcze (pkt. 1 na mapie poniżej). To właśnie tędy dziś wiedzie najwygodniejsza, najpopularniejsza i najczęściej wybierana droga na teren zamku krzyżackiego w Toruniu. Jednak nie zawsze tak było, bo pierwotnie ulica Przedzamcze nie istniała, a główna droga do zamku wiodła z innej strony - od wschodu, przez Bramę Młyńską (pkt. 11) na przedzamcze dolne, dalej przez kolejną bramę (pkt. 4 i 5) na przedzamcze górne, z którego dopiero mostem nad fosą (pkt. 26) do zamku głównego. Zanim jednak dotrzemy do zamku głównego trasa poprowadzi nas kolejnymi punktami przez obiekty przedzamcza dolnego i przedzamcza górnego, a więc obejdziemy zamek główny wokół, który będzie ostatnim etapem zwiedzania.
Kliknij odpowiedni kwadracik/cyfrę na mapie i rozpocznij wędrówkę!
Wycieczka opracowana przez Toruński Serwis Turystyczny (Arkadiusz Skonieczny), objęta prawami autorskimi.
Data publikacji: 15-09-2019
 

 

Wczesne zamki krzyżackie wznoszono często na zrębach dawnych umocnień drewniano-ziemnych, czego najlepszy przykład można znaleźć przypadku zamku toruńskiego, stanowiącego pierwszą siedzibę Krzyżaków na Ziemi Chełmińskiej. Późniejsze budowle miały coraz bardziej zwarte i uporządkowane plany, najczęściej prostokąta lub kwadratu (zobacz: Zamki krzyżackie Ziemi Chełmińskiej).
Typowe założenie składało się z zamku wysokiego (głównego), zazwyczaj kilkupiętrowego i podzamcza. Dodatkiem była wieża główna wznoszona przeważnie na dziedzińcu i często dopiero w kolejnym etapie budowy.
Zamki były siedzibą konwentu zakonnego krzyżackiego oraz miejscem stacjonowania garnizonu mogącego prowadzić wojnę manewrową w polu, nie zaś punktem oporu przeznaczonym do długotrwałej obrony. Niemniej każda część zamku pełniła funkcje obronne. Mury zewnętrzne zamiast okien posiadały wąskie otwory strzelnicze, wyjątkiem były tylko pomieszczenia kaplicy, refektarza posiadające okna gotyckie w ścianie zwróconej w kierunku podzamcza.
Rolę obronną w zamkach krzyżackich posiadały również gdaniska wysunięte poza system murów, które pełniły rolę przyczółków bojowych flankujących główną linię obrony. Odpowiednie znaczenie miało też międzymurze oraz fosa, a nawet i przedzamcza stanowiące pierwszą przeszkodę w ataku na zamek główny. Zamki Krzyżackie miały też określone funkcje klasztorne o charakterze wspólnotowym.  Zbiorowe modlitwy, wspólna praca i posiłki oraz nocny odpoczynek konwentu wymagały odpowiednich pomieszczeń.
 
W latach 1375-1466 przeprowadzono w Toruniu spisy inwentarzy, z których dziś możemy się dowiedzieć, że na zamku toruńskim istniały: szatnia, zbrojownia, kuszarnia, stajnia komtura, młyn, piwnica, piwnica konwentualna i piwnica komtura. Magazynowano sprzęt liturgiczny oraz żywność: zboże, mięso, sól, ryby. Wnętrza zamku były wyposażone w instalacje grzewcze i sanitarne, dostarczające maksimum wygód.
Prawdopodobnie w II połowie XIV w. po wschodniej stronie zamku, na terenie podmokłym za gdaniskiem powstała grobla, a wraz z nią brama nazwana Menniczą . Usypanie grobli pozwoliło na spiętrzenie wody i powstanie stawu nazwanego stawem komtura. Oprócz komtura zarządzającego całym terytorium, w zamkach krzyżackich istniała jeszcze funkcja wicekomtura tzw. komtura domowego zajmującego się administracją i zaopatrzeniem samego zamku. Pozostali bracia zakonni dzielili między siebie rozmaite funkcje, takie jak: piwniczy, mincerz, ogrodnik, zarządca zbrojowni, młynów, lasów itp. Administracja zakonu była scentralizowana i niezwykle biurokratyczna. Zachowane do dziś krzyżackie księgi rachunkowe dowodzą, że kancelarie konwentów prowadziły sprawozdawczość i rachunkowość na poziomie niespotykanym w Europie. Zamek toruński, leżąc nad spławną Wisłą, na granicy krzyżacko-polskiej był jednym z istotniejszych punktów strategicznych władzy zakonnej.
 

Już w trakcie podboju ziem Prusów Krzyżacy byli świadomi tego, że same militarne sukcesy nie pozwolą im utrzymać się na zajmowanych terenach. By zwabić osadników do powstającego państwa krzyżackiego Hermann Balk udał się na Śląsk. Spotkał się tam z mieszczanami ze Złotoryi, pierwszego miasta w Polsce lokowanego na prawie niemieckim. Właśnie stamtąd pochodzili najprawdopodobniej pierwsi Torunianie, którzy otrzymali od władz krzyżackich akt lokacji Torunia datowany na 28 grudnia 1232 roku.

Dokument zmieniający toruńską osadę w miasto wystawiony został przez wielkiego mistrza zakonu Hermanna von Salza i zakonnego zwierzchnika na Prusy i Słowiańszczyznę – Hermanna Balk. Ponieważ treść aktu dotyczyła również lokacji Chełmna planowanego na przyszłą stolicę państwa krzyżackiego, dokument ten nazywano powszechnie przywilejem chełmińskim. Sam przywilej lokacyjny, jeden z najstarszych tego typu w Polsce, był w istocie kontraktem zawartym między zakonem krzyżackim, a mieszkańcami Torunia i Chełmna. Jego mocą nadano Torunianom samorząd sądowniczy, ponadto według niemieckiego prawa magdeburskiego wprowadzono też swobodę handlu i zwolniono mieszkańców miasta od wszelkich ceł w obrębie państwa zakonnego. Toruń otrzymał też dobra ziemskie przeznaczone na potrzeby swoich mieszkańców. Akt lokacyjny Torunia i Chełmna stał się wzorcem powielanym w następnych wiekach przy lokacji lub reorganizacji kilkuset miast w Polsce, na Litwie i Rusi.
 
Sobór w Konstancji, który odbył się kilka lat po bitwie grunwaldzkiej w 1410 r. był wielkim wydarzeniem w ówczesnej Europie. Polska, ustami rektora Akademii Krakowskiej – Pawła Włodkowica przedstawiła własne stanowisko i uzyskała częściowe zrozumienie dla swoich racji w konflikcie z Krzyżakami. Niestety triumf był tylko prestiżowy, nowy papież unieważnił korzystne dla Korony bulle i zatwierdził wszystkie nadania, jakie do tej pory otrzymał zakon. W tym czasie w państwie krzyżackim w Prusach narastał bunt. Krzyżacy byli doskonałymi organizatorami, rozwijali nowoczesne osadnictwo wiejskie i wybudowali aż 93 miasta. Dbali o rozwój handlu, ich poddani sprzeciwiali się jednak tak bezwzględnemu traktowaniu, jak i finansowemu ciemiężeniu. Zakonspirowana opozycja zaczęła działać pod nazwą Towarzystwo Jaszczurcze, a z czasem przerodziła się w Związek Pruski; główną rolę odgrywały w nim miasta: Stare Miasto Toruń, Główne Miasto Gdańsk i Chełmno oraz średnia szlachta.
Działania Związku, w którym główną niemal rolę odgrywali przedstawiciele władz Starego Miasta Torunia, doprowadziły do wybuchu wojny trzynastoletniej (1454-1466), która zmieniła losy Państwa Krzyżackiego. Iskrą zapalną było powstanie antykrzyżackie, które wybuchło atakiem na zamek krzyżacki w Toruniu i wkrótce inne zamki w lutym 1454 r. na terenach pruskich. Z Torunia wyruszyło do Krakowa poselstwo Związku Pruskiego, zwracające się do króla polskiego Kazimierza Jagiellończyka z prośbą o przyłączenie Prus do Korony. Miesiąc później król Polski dokonał aktu inkorporacji ziem pruskich; rzecz jasna oznaczało to wojnę. Trwała ona 13 lat, a pomimo początkowych niepowodzeń wygrali ją Polacy. O zwycięstwie Korony Polskiej przesądziła m.in. pomoc bogatych miast pruskich - Torunia, Gdańska, Elbląga - które częściowo finansowały armię i flotę. Doskonale zorganizowane przez mieszczan oddziały szybko pozbywały się znienawidzonych krzyżackich załóg z miast i warowni. Tak stało się też w Toruniu. Król na mocy pokoju podpisanego w Toruniu w 1466 r. odebrał zagrabione Polsce ziemie, w tym przede wszystkim Pomorze, a pozostałe pozostawił Krzyżakom, ale już tylko jako lenno.
 
Cele braci służebnych na zamku krzyżackim w Toruniu
Trudno dziś określić dokładnie przeznaczenie tych pomieszczeń. Przypuszczenie, że były to kwatery dla półbraci lub służby wynika ze zwyczaju umieszczania takich pomieszczeń na parterach zamków. Bracia służebni zazwyczaj nie byli bardzo szlachetnie urodzeni, a w Zakonie pełnili role niższych dowódców. Półbraćmi określano czasem zaciężnych i sługi Zakonu. Krzyżacy o wyższym statusie (bracia) zamieszkiwali wyższe piętra.
Niedaleko bramy zachodniej i dzisiejszego wejścia do zamku, w dwóch izbach mogła też mieścić się wartownia.

Komturowie uprzywilejowani pośród braci mieli dla siebie własne komnaty, najczęściej komorę i izbę umieszczoną w osobnym budynku poza zamkiem głównym. W Toruniu dom komtura znajdował się najpewniej na parchamie (międzymurzu) północno-zachodnim
Komtur Krzyżacki był zwierzchnikiem domu, konwentu zakonnego i odpowiednikiem komandora w zakonach Joannitów i Templariuszy. Później, prócz funkcji zakonnej, przybyła mu również funkcja administracyjna. Komturowie byli zwierzchnikami prowincji - komturii - złożonych z jednego lub kilku zamków i przyległych do nich terytoriów. U Joannitów i Templariuszy, prowincja taka zwała się komandorią. W Zakonie Krzyżackim – komturią.

Wieża zamkowa
Stojąca na dziedzińcu toruńskiego zamku wieża  miała funkcję nie tylko wieży ostatniej obrony, ale też obrony aktywnej. Była wolnostojącą budowlą warowną na planie 8-boku o szerokich murach. Tego typu wieże na co dzień nie były zamieszkałe. Prócz funkcji obronnej pełniły też istotną rolę symboliczną. Podkreślały teokratyczną władzę Zakonu w Prusach oraz wskazywały na charakter Państwa Zakonnego, jako Królestwa Najświętszej Maryi Panny.
W wieży toruńskiego zamku zarówno wątek polski (zwany też gotyckim) zastosowany w licu muru, jak i dekoracja wieży zielono glazurowaną cegłą, pozwalają określić czas jej powstania na koniec XIII w. Do dziś nie wiadomo jakiej wysokości była wieża. Wejść do niej można było najpewniej tylko z wysokiego obronnego ganku, a w grubości jej murów znajdowały się kręcone schody.

Gdanisko  to jeden ze stałych elementów średniowiecznych krzyżackich konwentualnych zamków warownych. Wieże gdaniska najczęściej łączono z zamkiem głównym krytym przejściem biegnącym na wysokości pierwszego piętra i wspartym na arkadach, zwanych gankiem lub galerią. Gdaniska budowano tak, by wszystkie ekskrementa ze znajdujących się w nich szaletów spadały do fosy lub rzeki. Niemniej, ważne było włączenie ich (wież) w system obronny zamku, w niektórych przypadkach mogły spełniać rolę dodatkowej wieży wysuniętej przed obwód obronny i wspomagającej obronę ze strony najbardziej wystawionej na atak.
Sporną kwestią jest etymologia nazwy wieży, której można się doszukiwać w prasłowiańskim „gdy”- oznaczającym "mokry, zarośnięty", słówku „gdanie” oznaczającym rozlewisko wodne lub w pruskim „gute”- las. Istnieją też inne wytłumaczenia lingwistyczne, jedna z hipotez mówi o wpływach języka pruskiego, w którym „dansk” miało oznaczać mokry, wilgotny; druga sugeruje pochodzenie od niemieckiego czasownika „dankeren”, czyli usuwać na zewnątrz.
 
 
Krużganki to korytarze lub ganki ciągnące się wzdłuż murów budowli, często okalające wewnętrzny dziedziniec zamku lub klasztoru z otwartymi arkadami na jego przestrzeń. Występowały na jednej lub kilku kondygnacjach, np. na poziomie ziemi i na piętrach. Pełniły funkcje komunikacyjne pomiędzy komnatami i budynkami, a także estetyczne stanowiąc ozdobę wewnętrznego dziedzińca. 
Krużganki na zamku toruńskim służyły przede wszystkim komunikacji. W kronikach zwano je „krucegang”, czyli miejscem procesyjnym, miejscem niesienia krzyża.
Zewnętrzne mury piętra między arkadami poddano artykulacji, czyli podziałowi. Zdobiły je terakotowe płyciny z polichromowaną dekoracją maswerkową. Podobne pobudowano w Malborku. Kondygnacja parteru częstokroć nie służyła komunikacji, a tylko zajęciom domowym i gospodarczym, np. strzyżeniu braci, zaopatrzeniu kuchni. Z czasem więc podcienia chętnie zamieniano na izby. W XIV w. w zamku toruńskim tak właśnie uczyniono. Arkady parteru zamurowano, a ściany wewnątrz pokryto polichromią.
 
Kaplica  toruńskiego konwentu krzyżackiego powstała prawdopodobnie w latach 60. XIII w. Znany jest list odpustowy biskupa warmińskiego i legata papieskiego Anzelma z 1263 r. mówiący o odpuście dla wszystkich, którzy wspomagają braci przy budowie nowej kosztownej kaplicy. Oznacza to, że poprzednio istniała tu wcześniejsza.
Prace nad jej wznoszeniem, a zwłaszcza wykończeniem trwały niewątpliwie długo i mogły ciągnąć się nawet do lat około 1290 r.
W kaplicy celebrowano nie tylko msze św., ale i liturgie godzin. W jej skład wchodziło: wezwanie odmawiane na początek liturgii w danym dniu, godzina czytań odmawiana o dowolnej porze, jutrznia – wedle tradycji o wschodzie słońca, modlitwa w ciągu dnia, wieczorne nieszpory oraz kompleta przed snem. Z liturgii godzin zwalniani byli bracia pracujący albo podróżujący poza domem. Nie obowiązywała także w polu.
Kaplica zamkowa znajdowała się na piętrze w płd.-wsch. części południowego skrzydła zamku głównego.
Był to jeden z najważniejszych obiektów w zamkach średniowiecznych, szczególnie ważny dla zamków klasztornych.
Kaplica była pomieszczeniem reprezentacyjnym, posiadającym najbogatszy wystrój oraz ikonografię podkreślającą misyjną ideologię Zakonu krzyżackiego w Prusach. Posiadała sklepienie krzyżowo-żebrowe, wsparte na kolumnach i służkach przyściennych. 
Do kaplicy prowadził kamienny portal, którego elementy eksponowane są w podziemiach zamku. Portal wykonany był w glinie palonej, rzeźbiony i polichromowany. Zdobiła go plastyczna, reliefowa wić winorośli z występującymi na przemian liśćmi i kiściami winogron pokazanymi z dużą dozą realizmu mimo dekoracyjnej stylizacji.
Kaplica była pod wezwaniem Krzyża Św. i przechowywała relikwie Krzyża Chrystusa. Posiadała 3 ołtarze.
 

Od momentu przybycia w rejon Torunia, Krzyżacy rozpoczęli pracę nad przystosowaniem opuszczonego niedawno tutejszego grodu do celów obronnych. Nową siedzibę najpierw otoczono umocnieniami drewniano-ziemnymi i kamiennym murem, z którego do dzisiejszego dnia pozostał fragment z bramą . Prace posuwały się szybko i były na tyle skuteczne, że w latach 1242-1246 gród zdołał odeprzeć ataki Prusów oraz księcia Świętopełka. W tych latach wybuchło tzw. pierwsze powstanie pruskie, do którego przyłączył się książę pomorski. Powstańcy zdobyli wówczas większość zamków krzyżackich oprócz Torunia, StarogroduRadzynia.

Około 1250 r. Krzyżacy uznali za konieczne postawienie w Toruniu zamku murowanego. W źródłach odnajdujemy informacje, że w 1263 r. trwały prace przy wznoszeniu kaplicy zamkowej, a wszyscy budujący ją mieli dostać odpust od biskupa warmińskiego – Anzelma. W tym samym cyklu budowlanym postawiono również skrzydło wschodnie  z refektarzem, a następnie kuchnię z dormitorium. W następnym etapie powstało gdanisko  i krużganki oraz całe skrzydło północno-zachodnie . O tym skrzydle zamku wiemy najmniej, do naszych czasów przetrwało z niego jedynie kilka tajemniczych pomieszczeń niewiadomego przeznaczenia. Powstało również międzymurze (parcham) i fosa zamku głównego o szerokości od 10 do 13 m. Przedzamcza zamku głównego wykorzystano do postawienia budynków spełniających funkcje gospodarcze.
 

Podział budowy zamku toruńskiego na etapy podyktowany był względami praktycznymi. Największą wagę przywiązywano do obronności, dlatego jako pierwszy powstał mur obwodowy .
Pierwsze ceglane mury obwodowe pochodzą prawdopodobnie z około 1240 r. W połowie XIII w. rozpoczęto też wznoszenie skrzydła południowego zamku  od strony Wisły. Najwcześniej zbudowano kaplicę, czyli najważniejsze pomieszczenie każdego zamku konwentualnego. Do czasu wzniesienia dormitorium i refektarza życie zakonne skupiało się zapewne w zbudowanych tymczasowo pomieszczeniach drewnianych – jak to bywało w wielu zamkach krzyżackich w trakcie ich budowy. Prawdopodobnie po wzniesieniu skrzydła południowego, ale przed przystąpieniem do budowy skrzydła wschodniego, tj. przed końcem XIII w. powstała ośmioboczna wieża na dziedzińcu.
O tej kolejności również zdecydowały względy obronności. Potem przyszła kolej na skrzydło wschodnie z refektarzem, czyli najbardziej reprezentacyjną, świecką salą zamku posiadającą specjalne wygody w postaci ogrzewania. Wówczas też wybudowano gdanisko odpowiadające wysokim standardom zamku komturskiego. Następnie powstał dom komtura  na parchamie (międzymurzu), a potem krużganki na piętrze oparte na podcieniach parteru, które usprawniały komunikacje w zamku na piętrze i stanowiły element dekoracyjny.
 
Refektarz był miejscem spożywania posiłków przez braci zakonnych, a zapewne także ich gości. Pełnił też funkcję pomieszczenia rekreacyjnego – spędzano tu czas wolny w ciągu dnia. Wedle reguły bracia powinni jeść do syta, a w czasie posiłku słuchać Pisma Świętego, by nie tylko ciało, ale i dusze nakarmić. Przed każdym zaś posiłkiem należało odmówić modlitwę dziękczynną, „Pater noster”, („Ojcze nasz”) i „Ave Maria”(„Zdrowaś Mario”). W niedzielę, wtorki i czwartki zakonnikom wolno było spożywać mięso. W pozostałe dni jaja i sery. Piątek zaś był dniem postnym, kiedy zamiast dwóch posiłków otrzymywali tylko jeden.
Sypialnie nazywano dormitoriami. Zgodnie z regułą bracia powinni sypiać razem w jednym pokoju. Spać zaś mieli zawsze w koszulach, bieliźnie i spodniach oraz, jak przystoi ludziom religijnym, przy zapalonym świetle. Nie powinni zdejmować również butów, tak żeby natychmiast po przebudzeniu gotowi byli do walki.
 
Reguła zakonna, która określała sposób życia Krzyżaków przewidywała dwa lub trzy posiłki dziennie. Dwa razy dziennie w południe i wieczorem wolno było najeść się do syta. Obiad składał się zwykle z dwóch dań. Trzy razy w tygodniu zaś jedzono mięso. Posty były umiarkowane, choć rocznie wypadało ok. 120 dni postnych. Wtedy tylko raz dziennie jedzono do sytości – był to posiłek południowy.
Celem zasadniczym zakonu była walka. Rycerz zakonny musiał zatem dobrze zjeść, by mieć siły do wypełnienia tego podstawowego zadania Zgromadzenia. Zachowane XV- wieczne inwentarze mówią wiele o krzyżackich spiżarniach. Ze zboża robiono mąkę, która służyła do wypieku chleba, ciast i przyrządzania potraw. Jedzono kaszę jęczmienną, gryczaną i owsianą, natomiast z mięs używano wołowiny, cielęciny, wieprzowiny i baraniny. Ceniono również szynki, a spiżarnie zakonne posiadały duże zapasy kiełbas. W czasie postu w klasztorach krzyżackich spożywano olbrzymie ilości śledzi. Choć jedzono także inne ryby morskie i słodkowodne: dorsze, węgorze, szczupaki, jesiotry, sandacze. Inwentarze notują duże zapasy sera i to kilku gatunków, soli, wina oraz miodu. Masło, smalec i łój liczono na beczki. Maku używano do wyrobu oleju.
 

Gotyk na toruńskim zamku przejawia się w licznych detalach architektonicznych, którego dobrym przykładem są ozdobne, uskokowe i ostrołukowe portale wejściowe z krużganków na piętrze. Stanowią one wejście do reprezentacyjnych pomieszczeń: kaplicy, refektarza. W kaplicy zastosowano w kilku punktach jednakowy element zdobniczy: piękną dekoracyjną wić winorośli, która pojawia się na archiwolcie wejścia oraz na kapitelach półkolumienek. Mimo dekoracyjnej stylizacji roślinnej, zarówno liście z lekko zaznaczonymi żyłkami, jak i winne grona są przedstawione dość wiernie z dużą dozą realizmu. Ciekawy zabieg powtarzania tego samego ornamentu może świadczyć zarówno o wyrafinowanym smaku twórcy, kamieniarza, jak i o potrzebie podkreślenia sakralnej wymowy kaplicy poprzez symbolikę chrystologiczną.
Przedstawienia ewangelistów czy sceny z życia Chrystusa (choć i dziś bliżej niezidentyfikowane) prezentowane na zwornikach sklepiennych zamku toruńskiego ukazują sakralny program kaplicy. Religijna wymowa przedstawień dawała bez wątpienia możliwość skupienia i kontemplacji w trakcie modlitwy. Podkreślała też role rycerzy zakonnych, jako Milites Christi (rycerzy Chrystusa i obrońców Marii) stając się jedną z form krzyżackiej propagandy zakonnej.
 

Prezentowane w podziemiach  zamku zabytki pochodzą z drugiej połowy XIII w. (z kaplicy i refektarza) oraz z pierwszej ćwierci XIV stulecia (z krużganków). Niektóre z eksponatów pozyskane w drodze badań archeologicznych datować można na XV w. Najchętniej stosowanym wówczas materiałem dekoracyjnym i rzeźbiarskim była glina, która mogła być modelowana lub płaskorzeźbiona. Bywała wycinana z użyciem matryc i szablonów, a czasem jak w przypadku płytek posadzkowych tylko stemplowana. Ukształtowane elementy wypalano i częstokroć polichromowano, czyli malowano.
Te dekoracyjne formy ceramiczne stanowią przykład wczesnej rzeźby architektonicznej w średniowiecznych Prusach. Drobne elementy czasem wykonywano w naturalnym kamieniu. Stosowano także kamień sztuczny, czyli niezwykle trwały gips jastrychowy najczęściej posługując się techniką odlewu z formy. Był to ważny materiał rzeźbiarski wykorzystywany w państwie zakonnym, zarówno w dekoracji architektonicznej, jak i w rzeźbie monumentalnej.

 
  • drukuj
  • poleć artykuł
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz:


pozostało znaków:   napisałeś znaków:

Kontakt

 
 
   
Właścicielem i operatorem Toruńskiego Portalu Turystycznego funkcjonującego pod domeną toruntour.pl jest Toruński Serwis Turystyczny, Toruń, ul. Rabiańska 3 (mapa), tel. 66 00 61 352, NIP: 8791221083, Organizator turystyki nr rej. 247 woj. kuj.-pom.
Materiały zawarte w Toruńskim Portalu Turystycznym www.toruntour.pl należą do ich autorów lub właściciela serwisu i są objęte prawami autorskimi od momentu powstania Portalu w 2015 r. Wszelkie wykorzystywanie w całości lub we fragmentach zawartych informacji bez zgody Wydawcy Serwisu jest zabronione.
Polityka cookies
 
Jeżeli chcesz opublikować swój artykuł lub napisać do Toruńskiego Portalu Turystycznego ponieważ gdzieś do tekstu wkradł się błąd, chcesz nawiązać współpracę lub po prostu przekazać swoją opinię, możesz to zrobić używając adresu mailowego biuro@toruntour.pl. Żadna wiadomość nie pozostanie bez odpowiedzi!
 
Zostań naszym patronem. Poznaj szczegóły i możliwości tutaj