Każda epoka ma swoją architekturę

Każda niemal epoka zostawia swój ślad w architekturze miasta. Jest więc tu widoczny gotyk (wprawdzie nieco poprzetrącany i powyłamywany), jest neobarok, neogotyk. Są też klasycyzujący modernizm oraz dzisiejszy, najnowszy postmodernizm, które to style tradycyjne i dotychczasowe pojęcie piękna dekoracyjnego całkowicie przewartościowują, odrzucając ornament, a "piękno" dostrzegając w samej konstrukcji, geometrii i szczerości materiałów.
W świetle współczesnych badań z zakresu neuroarchitektury, kognitywistyki oraz psychologii środowiskowej, dla ludzkiego oka i psychiki bardziej atrakcyjna, intuicyjna i lepiej redukująca stres jest architektura historyczna (tradycyjna), czyli przedmodernistyczna.
Mimo, że modernizm przyniósł rewolucję funkcjonalną, higieniczną i technologiczną, to z punktu widzenia ewolucyjnej biologii naszego mózgu, jego estetyka często okazuje się dla człowieka obciążająca...
Wg badań wykorzystujących mobilne EEG oraz eyetracking (śledzenie ruchu gałek ocznych) w przestrzeniach miejskich wynika jednoznacznie, że minimalistyczna architektura modernistyczna i postmodernistyczna aktywuje ciało migdałowate mózgu odpowiedzialne za lęk, a spacer wzdłuż modernistycznych, monotonnych budynków wywołuje zniecierpliwienie i poczucie alienacji. Zupełnie przeciwne wrażenia i efekty powoduje przebywanie wśród architektury historycznej.
Niezależnie jednak od architektury, jaką zdecydowano się postawić na tle czerwonego Starego Miasta w Toruniu, to chyba najcenniejszym efektem tej decyzji są niesamowite znaleziska archeologiczne z tego miejsca. Odkrycia tutejsze związane z budową Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage mają ogromną wartość naukową i historyczną, dają nowe światło na szczegóły historii Torunia i jej interpretację. Zaskakujące jednak jest to, że budowa ledwie kilka lat wcześniej tuż w bezpośrednim sąsiedztwie budynku Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki nie przyniosła niemal żadnych spektakularnych wyników archeologicznych...:







