Toruń: Hanzeatyckie emporium

Przynależność Torunia do związku miast hanzeatyckich już przed 1280 rokiem miała decydujący wpływ na rozwój i ukształtowanie średniowiecznego Torunia. To właśnie kontakty handlowe z Lubeką oraz miastami Flandrii łączyły się z powiązaniami kulturowymi i kulturalnymi, które rozwinęły tożsamość Torunia i stworzyły zachowane do dziś jego dziedzictwo, należące do kręgu kulturowego południowych pobrzeży Bałtyku i Morza Północnego, sięgającego od Flandrii po Rygę

 
W XIII, XIV w. to właśnie Toruń - leżący w państwie krzyżackim - był największym ośrodkiem wymiany handlowej i największym portem związanym z żeglugą morską na ziemiach dzisiejszej Polski. Już przed 1280 r. należał do Hanzy jako jeden z najważniejszych jej członków, pełniących ważne funkcje. Za pośrednictwem Torunia odbywała się wymiana handlowa - lądowa i wodna - ziem pruskich, polskich, ruskich, węgierskich z Europą Zachodnią. Tędy także nawiązywano kontakty kulturalne i społeczne do czasu, aż na przełomie XIV i XV w. rolę tę przejął Gdańsk.

Bezpośrednim czynnikiem, który doprowadził do udziału Torunia w związku hanzeatyckim byli mieszczanie-kupcy toruńscy. Pierwsi kupcy-mieszkańcy Starego Miasta Torunia wywodzili się ze Śląska, Łużyc, Nadrenii. Na przełomie XIII i XIV w. szybko zwiększała się liczba Westfalczyków w Toruniu, a więc przedstawicieli bogatych rodzin kupieckich związanych z Hanzą. Wszyscy oni widzieli tu szansę wzbogacenia się dzięki udziale w korzystnej wymianie towarów między ziemiami polskimi, Rusią i Węgrami a zachodnią i północną Europą.
 
Ukształtowana w ten sposób potęga gospodarcza Torunia w następnych stuleciach zaprocentowała osiągnięciem w XV w. przez Toruń silnej pozycji politycznej jako autonomicznej republiki miejskiej, zwanej Respublica Thorunensis, przypieczętowanej i zagwarantowanej królewskimi przywilejami i uprawnieniami prawno-ustrojowymi i gospodarczymi aż do rozbiorów Rzeczypospolitej (patrz: Toruń w czasach świetności).
 
Udział Starego Miasta Torunia w życiu organizacyjnym związku hanzeatyckiego (Nowe Miasto Toruń nie było członkiem Hanzy) był decydującym w sferze rozwoju miasta w każdej dziedzinie: ekonomicznej, kulturalnej i społecznej. Chociaż Toruń był członkiem Hanzy przed 1280 r. do 1572 r., to jednak okres XIII-XIV w. był czasem największej aktywności Starego Miasta Torunia, czasem, kiedy przynależność ta najmocniej decydowała o kształcie miasta.
Przynależność ta umożliwiła Toruniowi uprawianie żeglugi międzynarodowej i prowadzenie handlu morskiego na szeroką skalę i na bardzo dogodnych warunkach.
Jednocześnie Stare Miasto Toruń, leżąc w dogodnym położeniu geograficznym, posiadając z jednej strony szerokie i intensywne kontakty hazeatyckie, był też wtedy jednym z najważniejszych ośrodków handlu z Polską, Rusią, Węgrami, stając się niemal wyłącznym i największym pośrednikiem, portem przeładunkowym w handlu między tymi obszarami a Europą Zachodnią.
Na ilustracji: XVIII-wieczny model statku z banderą toruńską.
 
 

Najważniejsi partnerzy handlowi Torunia w XIII-XV w. w handlu morskim i lądowym

Pierwsze hanzy (rozumiane jako związki kupców, miast) pojawiły się w XII w. w Niderlandach. Największe znaczenie uzyskała jednak Hanza niemiecka, związana z Lubeką i Hamburgiem. Spisany w 1241 r. w lubeckim ratuszu układ z Radą miejską Hamburga, w którym zapisano: „gdyby przypadkiem zbóje albo inni źli ludzie podnieśli się przeciwko naszym albo ich mieszczanom (…) to wszystkie koszta i wydatki związane z niszczeniem i tępieniem tych zbójów zarówno my razem z nimi jak i oni razem z nami powinniśmy równo ponosić”, jest świadectwem podejmowania wspólnego działania zapewniającego ochronę statkom, towarom i handlowi przed piractwem. Ten układ uznaje się za impuls do powstania – związku, porozumienia, zrzeszenia, ligi miast – po prostu Hanzy. Za formalne, oficjalne jej narodziny uważa się zjazd w Lubece w 1356 r. Na spotkaniu tym zatwierdzono statut organizacji. Przedstawicielami miast pruskich byli torunianie: Johan von Soest i Ditmar Räuber oraz dwóch elblążan.
Wspomniane stowarzyszenie kupców Lubeki i Hamburga (w 1267 r. po raz pierwszy pojawia się w dokumentach nazwa ‘hanza’), było tym, do którego przystępowały później inne miasta, głównie północnych Niemiec i północnej Europy; m.in. przed 1280 r. (nie znamy dokładnej daty) do związku tego przystąpiło Stare Miasto Toruń (data 1280 jest pierwszym pisemnym potwierdzeniem udziału Torunia w Hanzie i odnosi się do zapytania Rady Lubeki skierowanego do Rady Torunia czy ta zgadza się na przeniesienie kantoru kupców hanzeatyckich z Brugii do Aardenburga; z kolei inne pismo - z 21 września tegoż roku wystosowała Rada Torunia do Rady Lubeki, w którym wyrażała gotowość uczestniczenia we wspólnych działaniach przeciwko piratom, którzy napadają na statki kupców udających się do Flandrii; świadczy to o tym, że kontakty hanzeatyckie Torunia zawiązały się już przed tym rokiem).

Hanza niemiecka (lubecka) jako potężny związek kupców i miast w średniowiecznej północnej Europie, miał na celu uzyskanie, ochronę przywilejów w handlu i wykluczanie postronnych. Hanza niemiecka zmonopolizowała handel północnoeuropejski, zdobyła ogromne wpływy gospodarczo-polityczne w północnej części kontynentu, stała się zdolną do prowadzenia kontynentalnych blokad gospodarczych, działań militarnych i zawierania traktatów międzynarodowych.
Członków Hanzy łączyło duże poczucie solidarności. Łączył ich wspólny język, system prawny oraz silne tradycje praw obywatelskich i osobistych.
Oprócz miast niemieckich do Hanzy przystępowały też inne miasta handlowe w północnej i środkowej Europie. Miasta Hanzy dzieliły się wg regionów na kwartały, m.in.: kwartał wendyjski (m.in. Lubeka, Hamburg, Kilonia), kwartał pomorski (m.in. Szczecin, Rostock, Stralsund), kwartał pruski (Toruń, Chełmno, Elbląg, Gdańsk, Królewiec, Braniewo), kwartał saksoński (Brunszwik, Getynga, Goslar, Lüneburg), kwartał marchijski (Stendal, Nordhausen), kwartał dolnoreńsko-westfalijski (Kolonia, Dortmund, Soest, Münster, Wesel, Düsseldorf).
Ponadto do związku należały też miasta Niderlandów (Groningen, Deventer, Arnhem, Nimwegen), inne miasta Polski (Kraków, Wrocław), miasta regionu bałtyckiego (Ryga, Rewal, Dorpat) i Szwecji (Sztokholm, Visby).
 
Hanza ok. 1400 r.
 
 

W 2. poł. XIV w. do głosu doszła Hanza jako związek polityczny - mniej jako silna organizacja kupiecka, w którego dyspozycji znajdowały się środki militarne.
W 1361 r. posłowie toruńscy na zjazd hanzeatycki w Gryfii (Greifswald) uchwalili wypowiedzenie Danii pierwszej "wojny celnej". Dania rozpoczęła w 1356 r. blokowanie cieśniń sundzkich, wprowadzając w 1360 r. obowiązek opłaty celnej od każdego statku i każdego towaru. Związek hanzeatycki zareagował na blokowanie wolnego handlu i przypadki zajmowania statków, w tym kilku gdańskich i toruńskich, wypowiedzeniem wojny.
Określenie wojna celna winno być w tym przypadku odczytywanie nie jako wzajemne obciążanie swych towarów, lecz jako otwarty faktyczny konflikt wojenny. Statki hanzeatyckie działały wówczas na prawach okrętów kaperskich. W roku 1367 sytuacja była już tak napięta, że na zjeździe w Koloni hanzeaci uchwalili nieznane dotychczas rozwiązanie. Było nim pobieranie od wszystkich towarów, przepływających przez miasta Hanzy, opłaty okreslanej jako cło funtowe (Pfundzoll, zulage, culaga). Jego pobór został przeznaczony na potrzebę wojenną i miał byc dokonywany w latach 1368-69. Wpływy z tego cła przeznaczone miały zostać na zaciąg wojska i jego ekwipunek. Dania, osamotniona w obronie swojego interesu, w 1370 r., po szeregu przegranych bitew, podpisala w Strzałowie (Stralsund), a więc w jednym z miast hanzeatyckich, pokój, mocą którego zwinięto pobór ceł sundzkich.

Rola Torunia w życiu organizacyjnym Hanzy

Wyrazem jedności Hanzy były zjazdy delegatów poszczególnych miast i prowadzone w obronie przywilejów liczne wojny (np. w 1361 r. z Danią, która zaatakowała Visby na Gotlandii, co stało się zagrożeniem dla całego handlu bałtyckiego; wojna zakończona jednak pokojem w Stralsundzie w 1370, który gwarantował Hanzie 15% udziału z handlu duńskiego; w podpisaniu pokoju wziął również udział Toruń).
W okresie szczytowego rozwoju, w XIV i XV w., Hanza była równie potężna jak europejskie monarchie. W razie konieczności mogła używać siły i stosować blokadę handlową. Jednak wojna była środkiem, z którego rzadko korzystano – narażało to na szwank zyski z handlu.
 
W miastach skupionych w Związku władza należała do ogólnohanzeatyckich zjazdów, których uchwały obowiązywały wszystkie miasta członkowskie. Delegatami na zjazdy byli burmistrzowie, czyli rajcy wybierani spośród miejscowego patrycjatu.
Jednak na terenie państwa krzyżackiego już w końcu XIII w. miasta pruskie nawiązały więź organizacyjną w formie doraźnie zwoływanych zjazdów. Dotyczyły one przede wszystkim wzajemnego porozumienia i współdziałania wobec przeszkód i obronie powszechnych, wspólnych interesów.
Wśród miast stale reprezentowanych na zjazdach ważną rolę odgrywało Stare Miasto Toruń już od 1295 r., obok Elbląga (a później, od XV w. też Gdańska). W XIV w. ustaliła się rola Torunia jako inicjatora zwoływania zjazdów miast pruskich oraz koordynatora spraw polityki handlowej na rynkach zagranicznych.

Jakkolwiek znaczną rolę w związku hanzeatyckim odegrała cała grupa miast pruskich (wg ustalonej kolejności: Chełmno, Toruń, Elbląg, Gdańsk, Królewiec, Braniewo), to jednak Toruń w XIII i XIV w. brał udział najczynniejszy zarówno w życiu ogólnohanzeatyckim, jak i na terenie flandryjskim. Przedstawiciele Torunia często pełnili funkcje starszych tzw. tercjału westfalsko-pruskiego w kantorze w Brugii istniejącym od 1347 r. (jednym ze "starszych" tej placówki był Johann von Rote, który też aktywnie uczestniczył w tworzeniu statutu kantoru), uczestniczyli prawie we wszystkich zjazdach hanzeatyckich, często reprezentując interesy także innych pruskich miast tego związku, brali czynny udział w administracji stoiska kupców pruskich na wybrzeżu Skanii (połów i handel śledziami) i w charakterze wójtów często stali na czele zarządu tzw. vitte w Falsterbo.
Na ilustracji: Gmerk Johana Rote prezentowany w Alei Gmerków w ul. Żeglarskiej
 
O aktywności Torunia w działalności organizacyjnej Hanzy świadczy fakt, że na 48 zjazdów Hanzy w latach 1358-1403 Toruń uczestniczył w aż 40, gdy Elbląg w 33, a Gdańsk w 27. Toruń - jako najstarsze i najprężniejsze z Wielkich Miast Pruskich - także zwoływał krajowe zjazdy miast pruskich. Tu, w Ratuszu Staromiejskim, mieściło się archiwum Hanzy kwartału pruskiego.
Torunianie aktywnie uczestniczyli także w rokowaniach i pertraktacjach dyplomatycznych prowadzonych przez Hanzę. Na 35 znanych nam poselstw dyplomatycznych Hanzy z lat 1356-1403 mieszczanie z Torunia brali udział w 21.
Pierwszorzędną rolę Torunia podkreśla też inny fakt: w 1298 r. pod opieką Torunia kupcy gdańscy rozpoczęli działalność kantorową w Lubece, a Lubeka utworzyła swój kantor w Gdańsku. Zawieszono jego funkcjonowanie jednak w 1309 r., a więc po zajęciu przez Krzyżaków Pomorza Gdańskiego, co odczytywane było jako groźba naruszenia żywotnych interesów hanzeatów. Ostatecznie kantor lubecki został zamknięty w Gdańsku w 1336 r. w wyniku malejącej roli Lubeki w handlu ogólnohanzeatyckim.
Na ilustracji: Pieczęć wspólna dla Torunia i Gdańska z ok. 1368 r. kiedy miasta te zawarły ugodę o wspólnym pieczętowaniu kwitów celnych w handlu hanzeatyckim.
 
Od połowy XIV w., a więc po okresie niepewności, czy Zakon Krzyżacki utrzyma się na Pomorzu Gdańskim rozpoczął się powolny, lecz wyraźny zwrot pojmowania roli całych Prus w życiu Hanzy. Dotychczasowe ośrodki Związku – Lubeka, Amsterdam, a przede wszystkim Brugia – będąca centralnym punktem życia Związku, jako miasto leżące na przecięciu tras mórz: Bałtyckiego i Północnego, straciły na znaczeniu, oddając swe wpływy początkowo Toruniowi, później zaś (od przełomu XIV i XV w.) Gdańskowi. Stan taki wiązał się z procesem przejmowania przez Zakon Krzyżacki roli protektora nie tylko wielkich miast pruskich, lecz całych Prus. Aktywna polityka handlowa Zakonu, obecność na rynkach własnych i obcych oraz zwiększający się bez ustanku wolumen obrotów odbierały dotychczasowym miastom autorytet. W wielkim poważaniu były jeszcze w XIV wieku zjazdy Hanzy, które z kolei w wieku XV stracą swoją siłę i nie będą stanowiły liczącej się wobec Zakonu siły nacisku.
Na ilustracji (miniatura Simona Bening pocz. XVII w.): Żuraw portowy we flandryjskiej Brugii. Na pierwszym planie grupa kupców handlujących winem, obok odbywa się znakowanie beczek gmerkami, ich dopełnianie i poprawianie drewnianych obręczy. Flandryjska Brugia należała w średniowieczu do największych emporiów w Europie i była portem często odwiedzanym przez kupców toruńskich, którzy mieli tam swoje przedsatwicielstwa handlowe.
 

Toruński handel hanzeatycki

O wczesnym rozwoju toruńskiego handlu europejskiego, zwłaszcza handlu suknem flandryjskim, świadczy budowa domu kupieckiego (sukiennic) już w 1259 r. (dziś część Ratusza Staromiejskiego). Była to pierwsza, a przez 38 lat jedyna taka inwestycja w miastach państwa krzyżackiego! Toruński dom kupiecki był od samego początku instytucją miejską, podczas gdy np. Kraków, Wrocław i wiele innych miast na terenie Niemiec dopiero z czasem wykupywało urządzenia targowe z rąk suwerena. To świadczy o dużym znaczeniu Torunia i dużej jego samorządności.
Na piętrze tej budowli znajdowały się pomieszczenia Rady, w skład której w większości wchodzili kupcy trudniący się handlem suknem.

Hala sukiennic obecnie, w zachodnim skrzydle Ratusza Staromiejskiego.
Był to najstarszy dom kupiecki, wzniesiony wg przywileju zastępcy mistrza krajowego, Greharda von Hirzberg z 1259 r., który mieszczanie-kupcy uzyskali na własną prośbę.
Był to ewenement ówczesnie, gdyż w innych miastach urządzenia handlowe były własnością suwerena (zwierzchnika).
Idea posiadania przez mieszczan toruńskich własnego domu kupieckiego powstała zapewne pod wpływem kontaktów z Lubeką i miastami flandryjskimi, gdzie takie hale były od dawna własnością miejską.
Sukiennice nie były rozumiane w sposób dzisiejszy jako "dom handlowy" (centrum handlowe), ponieważ był związany z wielkim, hurtowym handlem dalekosiężnym, zwłaszcza suknem.

Toruński handel dalekosiężny był w rękach najbogatszych mieszkańców miasta - patrycjuszy - skupionych przede wszystkim w Bractwie Kupieckim Najświętszej Marii Panny oraz Bractwie św. Jerzego. Wykazy cła funtowego z 2. poł. XIV w. wymieniają aż 183 kupców toruńskich trudniących się tym handlem, z których 50 było rajcami miejskimi.
Na ilustracji: Najstarszą siedzibą kompanii kupieckiej w Toruniu był od ok. 1300 r. dom przy ul. Żeglarskiej 5. Tutaj siedzibę miało kupieckie bractwo religijne pod patronatem Najświętszej Marii Panny; w końcu XIV w. wykonano zachowany do dzis wystrój malarski wnętrza.
 
Herman Kesten w książce "Kopernik i jego świat" tak pisze o hanzeatyckim Toruniu: "Do Torunia przybywały wielkie żaglowce hanzeatyckie zdążające do Brugii, Bergen, Lubeki i Stralsundu lub nawet aż do Londynu. Płynęły one konwojami; eskortowane przez uzbrojone żaglowce dla ochrony przed piratami z Bractwa świętego Witalisa. Z głębi Polski i Węgier przybywali tratwami flisacy, wioząc smołę, miód, dziegieć i wosk. W górę rzeki statki przewoziły sól i solone śledzie, sukno, jedwab i korzenie, które sprowadzano przez Wenecję i Brugię ze Wschodu.
Kupcy toruńscy bywali na całym świecie. Bogaty kupiec tamtejszy płacił niekiedy więcej podatków niż cała chełmińska szlachta (...) Toruńczycy zawierali traktaty handlowe z wielkimi krajami - Toruń był miejscem przeładunkowym dla Polski, Węgier i zachodniej Europy. Kupcy toruńscy przywozili cudzoziemskie towary i nowinki z Wenecji i Nowogrodu, Norymbergi, Brugii, Bergen. W Londynie mieli swe domy a w Danii własnych sędziów oraz prawo wolnego połowu ryb
".
 
Do prowadzenia tak wielkiej wymiany handlowej kupcy toruńscy zakładali tzw. kompanie (różnego rodzaju spółki handlowe). Tworzono je między sobą, z kupcami-krewnymi w innych miastach, a także z obcymi z innych ośrodków. Często rody kupieckie były skoligacone, a liczni ich przedstawiciele mieli podwójne obywatelstwo, np. toruńsko-gdańskie, toruńsko-krakowskie, toruńsko-wrocławskie, itp.
Niekiedy na okres prowadzenia interesów z danym kierunkiem kupcy przenosili się na dłuższy okres do innych miast i dopiero po paru latach wracali do Torunia.
Handlowano przede wszystkim za gotówkę. Rzadziej prowadzono wymianę towar za towar. Formy kredytu kupieckiego pojawiały się w poł. XIV w.
 
Toruński handel hanzeatycki opierał się o żeglugę wiślaną i morską. Eksport towarów do krajów zamorskich odbywał się na statkach wyruszających bezpośrednio z Torunia lub też z przeładowaniem w porcie elbląskim lub gdańskim. Często właścicielami statków byli torunianie, jednak w dużej części - podobnie jak kupcy innych miast - wynajmowali oni statki od właścicieli zajmujących się takimi usługami. Często na pokładzie takiego statku płynęły towary kilku kupców. Najlepszym tego przykładem było wydobycie w 1975 r. z dna Zatoki Gdańskiej niemal 600-letniego statku kupieckiego typu holk, nazwanego "Miedziowcem". Na jego pokładzie odnaleziono plastry miedzi wiezione na Zachód w roku ok. 1424, a należące do kupców toruńskich (Theudenkus, Brugge, Scheddel, Rote, Blomenrot) i gdańskich (Luffthus, Hagenow, Hermann). Właściciele sprzedawanych towarów znaczyli je znakami kupieckimi - gmerkami, będącymi znakami rozpoznawczymi, gwarantującymi prawo własności (w ul. Żeglarskiej upamiętniono cząstkę kupców toruńskich tworząc Aleję Gmerków).
 
Dzięki położeniu Torunia nad Wisłą, w węźle najważniejszych dróg handlowych Polski piastowskiej, a równocześnie na granicy państwa krzyżackiego i Królestwa Polskiego, był Toruń niejako wewnętrznym portem morskim obszarów Polski. W czasach tych okręty morskie dopływały do portu toruńskiego, a handlem morskim, wg zachowanych wykazów z XIV w. trudniło się aż 172 obywateli toruńskich. Ta liczna grupa doświadczonego i doskonale zorganizowanego kupiectwa osiągała z bezpośredniego handlu olbrzymie zyski, sięgające niekiedy 700%.
 

Handel lądowy zapleczem morskiego handlu hanzeatyckiego

Niejako dopełnieniem toruńskiego emporium handlowego, poza uczestnictwem w Hanzie z jednej strony, była jego intensywna działalność handlowa prowadzona w kierunkach wschodnich i południowych. Oba te kierunki (rodzaje handlu: morski i lądowy) napędzały się wzajemnie, bo duże znaczenie Torunia w Hanzie i jednocześnie duże znaczenie w handlu wschodnim wynikało m.in. z położenia geograficznego Torunia. Umożliwiło ono Toruniowi przejęcie pośrednictwa w wymianie handlowej między Polską, Węgrami, Rusią a północno-zachodnią Europą już w 2. poł. XIII w. (wiadomo, że kupcy toruńscy docierali na Ruś z suknem już w 1286 r.)

Lądowe drogi handlowe Torunia w XIII i XIV w.

 

Kupcy toruńscy prowadzili więc bezpośredni eksport na zachód uprzemysłowionej i zurbanizowanej Europy miedzi węgierskiej, wosku, futer ruskich, polskiego drewna i produktów leśnych (np. potaż, smoła, miód). Sprowadzali natomiast stamtąd i zaopatrywali Prusy, Polskę, Śląsk, Ruś, Węgry zwłaszcza w wysokogatunkowe sukno flandryjskie, angielskie oraz śledzie, sól. Na wschód sprzedawano też sukno toruńskie, płótno, a przywożono stamtąd też jedwab, przyprawy (pieprz, imbir), którymi zaopatrywano głównie rynek krajowy – pruski.
 
W Wielkopolsce, na Śląsku, Mazowszu, Kujawach status kupiectwa toruńskiego określały specjalne liczne przywileje króla Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego, odnoszące się do ulg i zwolnień. Jednym z najważniejszych był wystawiony 23 czerwca 1349 r. w Brześciu Kujawskim dokument Kazimierza Wielkiego wyznaczający kupiectwu toruńskiemu główne szlaki przez Polskę do Węgier, Rusi i Śląska.
Pierwszy ważny lądowy szlak handlowy torunian wiódł do Wrocławia i był tak intensywnie przez nich wykorzystywany, że nazywano go drogą toruńską. Wieziono tam do sprzedaży przede wszystkim tkaniny sprowadzone z Flandrii, ale też ryby, przyprawy. Przywożono stamtąd kamienie młyńskie, wino, chmiel, sukno dolnośląskie.
Jednak największe znaczenie dla toruńskiego handlu lądowego miały kierunki południowy i wschodni, gdzie pozyskiwano atrakcyjne dla Europy zachodniej towary.
Przetarcie szlaku po miedź węgierską było niemal decydujące dla dalszego rozkwitu gospodarczego Torunia. Jednak zawiści i zazdrości o prawo handlowe Torunia w Polsce w końcu XIV i na pocz. XV w., zatarg Krakowa z Toruniem (po otrzymaniu przez Kraków prawa składu w 1372 r.), a także napięte stosunki polityczne polsko-krzyżackie przyczyniły się do zamarcia toruńskiego handlu miedzią wraz z początkiem panowania w Królestwie Polskim Władysława Jagiełły.
 
Poza wspomnianym Johanem von Rote Brugię często odwiedzali inni kupcy toruńscy. Jednym z nich był Johan von Soest, członek zacnej rodziny patrycjuszowskiej, który przebywał tam w 1356 r. w związku z konfliktem między kupcami pruskimi i flandryjskimi. Dwa lata później był przedstawicielem Torunia na zjeździe hanzeatyckim w Lubece.

  • drukuj
  • poleć artykuł
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz:


pozostało znaków:   napisałeś znaków:
   
Kontakt
 
tel. 56 621 02 32
biuro@toruntour.pl
   
Właścicielem i operatorem Toruńskiego Portalu Turystycznego funkcjonującego pod domeną toruntour.pl jest Toruński Serwis Turystyczny, Toruń, ul. Bankowa 14/16/16 (mapa), tel. 66 00 61 352, NIP: 8791221083.
Materiały zawarte w Toruńskim Portalu Turystycznym www.toruntour.pl należą do właściciela serwisu i są objęte prawami autorskimi. Wszelkie wykorzystywanie w całości lub we fragmentach zawartych informacji bez zgody Wydawcy Serwisu jest zabronione.
 
Osoby i instytucje chętne do współpracy prosimy o kontakt.