Spichrze
Gotyk monumentalny
Dotknij historii
Nowoczesna architektura
Skarby kultury
Gotyk ponad głową

Likwidacja portu - degradacja Torunia

Wśród miast nadwiślańskich tylko Toruń był zawsze największym portem śródlądowym i paradoksalnie tylko Toruń obecnie został odcięty od żeglugi i pozbawiony portu.

 

Przed dwoma laty wybudowano w Toruniu tak zwany bulwar na miejscu dawnego wybrzeża gwoli przeprowadzenia przelotowej drogi odciążającej trasę z Bydgoskiego na Jakubskie Przedmieście. Ta, w istocie spacerowa nadrzeczna droga, przekreśliła związek gospodarczy miasta z rzeką w sposób zaiste bezceremonialny. Dla ścisłości należy tu zaznaczyć, że wśród miast nadwiślańskich tylko Toruń miał urządzenia przystosowane do żeglugi: umocnione wybrzeże o łącznej długości 800 metrów, z czego dla ładunku przy wysokich stanach wody 300 metrów, bocznicę kolejową, magazyny, place ładunkowe. Wyobrażam sobie, jaki powstałby krzyk w miastach nad Sekwaną, Renem, Szprewą, Dunajem i Newą, gdyby tak bez reszty zostały odcięte od żeglugi, jak nasze.
- pisał w 1971 r. inż. Ignacy Tłoczek (1902-1982), przedwojenny główny urbanista Torunia.
 
 
Rzeczywiście Toruń jako jedyne nadwiślańskie miasto portowe został tego portu pozbawiony wbrew jego interesowi i wbrew jego racji stanu. Mało tego - nie był to port bylejaki, bo Toruń od samego swojego początku przez siedem kolejnych stuleci był największym nadwiślańskim portem śródlądowym (np. w 2. poł. XVI w. spławiano z portu w Toruniu średnio ok. 2370 łasztów zboża rocznie - najwięcej w północnej Polsce, a w 1935 r. przeładunek w porcie toruńskim stanowił aż 80% ogólnego tonażu przewozów środlądowych Polski). 
Zlikwidowano nabrzeża, dźwigi i żurawie portowe, usunięto bocznice kolejowe, nawet zmieniono nazwę ulicy, aby nie przypominała zasadniczej dla Torunia funkcji tego miejsca. Pracujący tu tabor rzeczny został znacjonalizowany, następnie razem z załogami włączony do Żeglugi Bydgoskiej.
Przeprowadzona w końcu lat 60. XX w. w taki sposób - kolejna już po 1945 r. (zobacz: Bydgoszcz degraduje Toruń) - degradacja Torunia to wydarzenie bez precedensu, gdyz żadne inne polskie miasto nie zostało w ten sposób potraktowane: Toruń został pozbawiony czynnika, który był dla niego życiodajny i który przez stulecia determinował jego rozwój jako jedno z największych i najbogatszych miast Rzeczypospolitej (zobacz: Królowa Wisły: Toruń w czasach świetności). To właśnie osiągnięta dzięki handlowi wiślanemu i morskiemu zamożność Torunia pozwoliła na tak ogromne przywiązanie i zasługi dla Polski poprzez wywołanie powstania antykrzyżackiego w 1454 r., finansowanie ogromnymi sumami króla polskiego w wojnie przeciw Krzyżakom i doprowadzenie do odzyskania przez Polskę Pomorza Nadwiślańskiego wraz z wolnym spławem wiślanym (zobacz: Toruń buntuje sie przeciwko Krzyżakom). Tymczasem teraz ten sam Toruń przez to samo państwo polskie jest degradowany pozbawieniem możliwości portowych. 
 
To jednak nadal nie koniec. Dzisiaj rząd polski (Prawo i Sprawiedliwość) oraz władze samorządowe województwa kujawsko-pomorskiego (Platforma Obywatelska) porozumiały się jak nigdy przy podejmowaniu planów powrotu transportu na Wiśle. Plany te bowiem jeszcze bardziej degradują Toruń, bo nie zakładają odtworzenia w Toruniu portu śródlądowego. Uznają zatem decyzje władz komunistycznych pozbawiających Toruń życiodajnego czynnika, jakim był tutejszy port, za słuszne i kontynuują zapoczątkowaną przez te władze degradację Torunia, niegdysiejszej Królowej Wisły. Co dziwniejsze nie sprzeciwiają się im w żaden sposób władze Torunia z prezydentem na czele, przyjmując kontynuację tej degradacji za oczywistość. Mało tego, władze te nie wspierają nawet dążeń społecznych do ożywienia tradycji portowych Torunia, które pojawiły się w ostatnich latach, a przede wszystkiem nie wspierają i odnoszą się z obojętnością do konkretnych społecznych inicjatyw odbudowy Torunia jako ważnego miasta portowego (zobacz tutaj).
 
Obecnie pozostaje zatem Toruniowi wspominać swoją dawną świetność (i związane z tym dziedzictwo) jednego z największych portów śródlądowych, który to port przyniósł mu niegdyś pozycję jednego z najbogatszych, największych i najsilnejszych miast I Rzeczypospolitej. Idealnie pasują w tym miejscu słowa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego skierowane wobec Torunia: 
Naprawdę, że nie mogę myśleć o mieście Toruniu bez łez w oczach. To miasto jest zawsze jednym z najwierniejszych, a jednak zawsze jednym z najnieszczęśliwszych.

Data publikacji: 12-01-2018

  • drukuj
  • poleć artykuł
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Dodaj swój komentarz:


pozostało znaków:   napisałeś znaków:
   
Kontakt
 
tel. 56 621 02 32
biuro@toruntour.pl
   
Właścicielem i operatorem Toruńskiego Portalu Turystycznego funkcjonującego pod domeną toruntour.pl jest Toruński Serwis Turystyczny, Toruń, ul. Bankowa 14/16/16 (mapa), tel. 66 00 61 352, NIP: 8791221083.
Materiały zawarte w Toruńskim Portalu Turystycznym www.toruntour.pl należą do właściciela serwisu i są objęte prawami autorskimi. Wszelkie wykorzystywanie w całości lub we fragmentach zawartych informacji bez zgody Wydawcy Serwisu jest zabronione.
 
Osoby i instytucje chętne do współpracy prosimy o kontakt.